Kanał Rss
Content
To już jest koniec
24 września 2019

hardware-3509891_640Zakończyła się spektakularna rozbiórka dawnego hotelu Silesia w centrum Katowic. Do końca września teren u zbiegu ul. Wincklera i Skargi zostanie uporządkowany a na gruzach dziś już mało estetycznego molocha staną trzy biurowce i nowy hotel. Legendarny obiekt działał od maja 1971 roku przez 35 lat, a w latach swojej największej świetności był symbolem luksusu.

 

Dla mieszkańców Katowic, można rzec, kończy się pewna epoka. Dla niektórych jeden z symboli Katowic, dla innych maszkara strasząca przy katowickim rynku. Mowa oczywiście o dawnym hotelu Silesia, który już został wyburzony. Budynek zniknął z powierzchni ziemi w zaledwie 4 tygodnie. Aktualnie w miejscu tym „straszą” jedynie pozostałości po gmachu.

Wcześniejsze zapowiedzi mówiły o rozbiórce, która miała trwać aż do końca września. Podczas prac użyto jednak 110-tonowej koparki o zasięgu roboczym 42 metrów, co znacznie przyspieszyło roboty. Jak dodaje Anna Lewicka, kierownik budowy z firmy TREE Capital, która realizowała rozbiórkę: „przy jej pomocy rozbierana będzie konstrukcja obiektu, rozpoczynając od strony ulicy Piotra Skargi”. Dodajmy, że wcześniej, tuż przed rozpoczęciem zasadniczej części prac, dawny hotel oczyszczono z wyposażenia i materiałów nadających się do recyklingu, m.in. z elementów instalacji elektrycznej, wodno-kanalizacyjnej i przeciwpożarowej, wykładzin czy zabudowy drewnianej. Firmie Tree Capital zależało bowiem na odzyskaniu ze starych i niepotrzebnych materiałów jak największej ilości surowców. Warto również zaznaczyć, że choć finalnie wyburzenie przebiegło w szybkim tempie, to jego rozbiórka nie należała do najłatwiejszych, chociażby ze względu na usytuowanie hotelu w centrum miasta czy zastosowanie starych materiałów: „hotel został wybudowany na początku lat 70-tych ubiegłego wieku przy zastosowaniu materiałów, które obecnie uznawane są częściowo za szkodliwe. Jesteśmy zmuszeni wdrożyć specjalne środki ochrony i procedury pracy w trakcie usuwania tych materiałów” – komentowała jeszcze przez rozpoczęciem rozbiórki Lewicka.

Obecnie gruzowisko jest uporządkowywane. Trwa również segregowanie resztek budynku na gruz ceglany, betonowy i złom. Prace te potrwają do końca miesiąca. Po tym terminie obszar ten znów zmieni się w plac, lecz tym razem budowy, gdyż miejsce to od razu zostanie zagospodarowane. Firma Vastint, która jest właścicielem terenu, inwestuje w realizację kompleksu o nazwie Nova Silesia, na który złożą się dwa nowoczesne biurowce oraz hotel. Ewa Łydkowska, marketing manager z Vastint informuje, że: „przed nami dokończenie rozbiórki hotelu, a prace porządkowe trwają. Następnie czeka nas wybór generalnego wykonawcy inwestycji. Na chwilę obecną nie jestem w stanie określić, kiedy wykonawca zostanie wybrany”. Choć nie ma jeszcze konkretnych informacji, właściciel posesji zapowiedział, iż realizacja inwestycji ruszy jeszcze w tym roku, a budowa – w przyszłym. Vastint uważa, że budowa nie potrwa dłużej niż 24 miesiące. W założeniu, biurowce mają mieć po 14 kondygnacji i 30 tys. m. kw. powierzchni. W hotelu natomiast będą 144 pokoje i ok. 5 tys. m. kw. powierzchni.

Przypomnijmy jeszcze historię hotelu Silesia. Gmach ten powstał w 1971 roku i działał aż do 2006. Gdy został otworzony, postrzegano go jako symbol luksusu. Dlaczego? Obiekt posiadał 200 pokoi, w tym 6 apartamentów i co najważniejsze, wszystkie z łazienkami, telewizorami, radioodbiornikami i telefonami. Goście obiektu mogli korzystać z kantoru, salonu fryzjerskiego, kawiarni, kiosku i Peweksu. Działała tu również restauracja i klub. Hotel mógł poszczycić się gośćmi ze śmietanki towarzyskiej, m.in. nocował tu Aleksander Kwaśniewski, Czesław Miłosz, Andrzej Wajda, a także piłkarskie drużyny narodowe Niemiec i Szwecji. W najlepszym okresie pracowało tu 300 osób, w tym aż 30 pokojowych. W ostatnim czasie właściciele obiektu zmieniali się jak rękawiczki, by finalnie trafił on w ręce firmy Vastint Polska.

Rafał Sobczak

Reklama
Newsletter
Chcesz być na bieżąco?

E-prenumeratę wysyłamy z: